Bodghaya - najświętsze dla buddystów miejsce, gdzie w VI w. p.n.e. książę Siddartha doznał oświecenia, stając się Buddą - emanuje niesamowitym spokojem i prawdziwą duchowością. Widok rykszy napchanej po brzegi roześmianymi mnichami buddyjskimi, których
szaty furkoczą na wietrze, jest tu na porządku dziennym. Kompleks świątynny Mahabodhi (na liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO) jest aż żółto-pomarańczowo-czerwony od setek odprawiających tu wspólne modły czy medytujących mnichów z całego świata. W „Domku Maślanego Światła” (nasze swobodne tłumaczenie) zawsze płonie 1008 lampek symbolizujących zalety Buddy. Mnisi z Sikkimu zaprosili nas do środka, byśmy razem z nimi podpalali knoty maleńkich zniczów.
Nagle znaleźliśmy się w środku medytacyjnego rytuału, otoczeni morzem migoczących światełek; posadzka lepiła się nam do gołych stóp (wszędzie w obrębie świątyni chodzi się boso), gorąc buchał w twarz, a świat zewnętrzny przestał (dosłownie) istnieć. Tybet, Bhutan, Tajlandia, Birma, Japonia, Nepal, Wietnam czy Chiny mają tu swoje klasztory, przez co Bodghaya oferuje swoistą podróż dookoła świata ; )
Bodhgaya – qui est le lieu le plus sacré pour les bouddhistes, où le prince
Siddartha a trouvé l’illumination en devenant Bouddha - émane d’un incroyable calme et d’une véritable spiritualité. La vue d’un rickshaw rempli à raz bord de moines tous souriants, leurs habits flottant au vent, est tout à fait naturelle. Le temple Mahabodhi (sur la liste mondiale du patrimoine de l’UNESCO) est presque tout coloré de rouge,
orange et jaune tant il y a de moines ici priants et méditants. Dans la « maison de la lumière beurrée » (notre libre traduction) il y a continuellement 1008 lampes à huile qui symbolisent les qualités d
u Bouddha. Des moines du Sikkim nous ont invités à l’intérieur afin de les aider à allumer cette multitude de petites lampes. Tout à coup nous nous sommes retrouvés au sein même de ce rituel de méditation, entourés de cette mer de lumières tremblantes, le sol collait au pieds (oui, on marche pieds nus partout dans l’enceinte du temple), et les bouffées de chaleur nous plaquait au visage, le monde extérieur s’est éteint. Tibet, Bhoutan, Thaïlande, Birmanie, Japon, Népal, Vietnam et Chine ont ici leurs propres monastères, 
Bodhgaya offre ainsi un vrai tour du monde bouddhiste ; )
2006/11/30
MISTYCYZM WISI W POWIETRZU / LE MYSTICISME EST DANS L’AIR
Libellés :
Indie / Inde

No comments:
Post a Comment